Hej kochani!
Brak mi słów na to, jak w ostatnim czasie rzadko się do Was odzywałam, ale powody tego tak czy inaczej znacie, a właściwie jeden - matura. Bardzo mi zależy na zimowych wyjazdach na skoki, a żebym mogła to realizować, to w ciągu tygodnia muszę odrobić wszystko co potrzebne do szkoły, dlatego niestety brakowało mi czasu na relację dla Was. :) W dniach 7-8 stycznia byłam na FIS Cupie w Zakopanem i relację z tych zawodów na pewno stworzę, ale teraz postanowiłam opowiedzieć Wam o moich wrażeniach z Pucharu Świata w Wiśle. :D To co? Zaczynamy! :)